Udostępnianie nagrań złodzieja na Facebooku
W Danii coraz częściej właściciele sklepów i osoby prywatne publikują na Facebooku zdjęcia i filmy z kamer monitoringu, na których widać osoby podejrzane o kradzież, włamanie czy wandalizm. Chcą w ten sposób ostrzec innych lub pomóc w identyfikacji sprawcy. Problem w tym, że w większości przypadków jest to nielegalne.
O co dokładnie chodzi?
Chodzi o udostępnianie wizerunku konkretnej osoby. Nagranie z kamery, na którym ktoś jest rozpoznawalny, zawiera dane osobowe. Zgodnie z duńskim i unijnym prawem (RODO) nie wolno publicznie rozpowszechniać takich materiałów bez zgody tej osoby.
Ekspertka ds. ochrony danych osobowych Birgitte Kofod Olsen podkreśla, że nawet zamazanie twarzy zwykle nie wystarcza. Wystarczy charakterystyczny sposób chodzenia, sylwetka, ubiór, kolor skóry czy inne detale, by ktoś mógł rozpoznać daną osobę – zwłaszcza przy dzisiejszych technologiach.
Kiedy wolno udostępnić takie nagranie?
Tylko w trzech sytuacjach:
- osoba na nagraniu wyraziła na to zgodę,
- inna ustawa wyraźnie na to pozwala,
- materiał zostaje przekazany policji w ramach śledztwa.
Co grozi za złamanie przepisów?
Udostępnienie takiego nagrania na Facebooku to naruszenie prawa. Można dostać mandat lub inną karę.
Co robić zamiast tego?
Jeśli złapiesz kogoś na monitoringu – przekaż nagranie policji. Publiczne wrzucanie go na Facebooka, nawet z zamazaną twarzą, prawie zawsze jest niezgodne z prawem.
- 10.08.2026 12:17 • Rekord zakłóceń GPS przy Bornholmie
- 10.08.2026 12:08 • Trzech rannych w strzelaninie w Holbæk – walka gangów
- 10.08.2026 12:02 • Demonstracja przed firmą zbrojeniową Terma w Lystrup
- 10.08.2026 09:01 • 70 000 m² asfaltu do wymiany na lotnisku w Kopenhadze
- 10.08.2026 08:57 • Pierwszy dzień szkoły w Danii
- 08.08.2026 10:00 • Reklama wibratorów na autobusach dzieli Duńczyków
0.58
3.97
4.35