Długie kolejki na lotnisku w Kopenhadze
Tegoroczne lato na lotnisku w Kopenhadze (CPH) upłynęło pod znakiem długich kolejek – zwłaszcza przy kontroli paszportowej. Pasażerowie tracili czas, spóźniali się na samoloty, a linie lotnicze zaczęły otwarcie narzekać. Najmocniej odezwał się Norwegian.
Sara Neergaard, szefowa Norwegian w Danii, nie owija w bawełnę:
– Lotnisko przyjęło zbyt wiele samolotów i pasażerów w stosunku do swojej realnej przepustowości. Problem nie leży po stronie policji, która obsługuje kontrolę paszportową, tylko po stronie samego lotniska.
Norwegian nie wyklucza nawet, że w 2027 roku będzie faworyzować Billund kosztem Kopenhagi.
Komunikacyjna dyrektor CPH, Lise Kürstein, przyznaje, że w tym sezonie zdarzały się dłuższe kolejki, ale nie zgadza się z obrazem przedstawianym przez Norwegian. Lotnisko podkreśla, że robi wszystko, by płynnie przepuszczać podróżnych między punktami kontroli.
Skąd te kolejki?
Głównym winowajcą okazał się nowy unijny system Entry/Exit System (EES). Od wiosny 2026 roku pasażerowie spoza strefy Schengen muszą rejestrować dane biometryczne i informacje o wjeździe/wyjeździe. Proces trwa dłużej niż tradycyjny stempel w paszporcie. Dotyczy to zwłaszcza Brytyjczyków, Amerykanów, Turków i osób z dziećmi (dzieci poniżej 18 lat nie mogą korzystać z automatycznych bramek).
Do tego dochodzi rekordowy ruch. W czerwcu, lipcu i sierpniu przez CPH miało przejść aż 10 milionów pasażerów – o 400 tysięcy więcej niż rok wcześniej. Sam lipiec przyniósł 3,45 miliona podróżnych (wzrost o 3,6 proc.). Najpopularniejsze kierunki? Hiszpania (prawie 300 tys. w lipcu), Włochy, Grecja, Turcja i Francja. Hiszpania pozostaje zdecydowanym faworytem wakacyjnym Duńczyków.
W najgorętsze dni (np. 19 lipca) lotnisko spodziewało się nawet 124 tysięcy pasażerów – to absolutny rekord dzienny w historii CPH.
Linie lotnicze grożą przeniesieniem ruchu
Problemy nie są nowe. Już wiosną i na początku lata SAS groził przeniesieniem ważnych połączeń z Kopenhagi, a Norwegian rozważał zamknięcie jednej z kluczowych tras. Policja zwiększała obsadę kontroli paszportowej (nawet o 130 dodatkowych etatów), ale krytycy twierdzą, że to wciąż za mało w szczycie sezonu.
Pasażerowie w recenzjach narzekają na kolejki sięgające 60–90 minut, chaos organizacyjny i ryzyko spóźnienia się na samolot. Lotnisko radzi przyjeżdżać wcześniej: 3 godziny przed lotem poza Schengen i 2 godziny na rejsy wewnątrz strefy.
Jak radzi sobie lotnisko?
CPH pozostaje jednym z najważniejszych hubów w Europie Północnej. Około dwóch trzecich pasażerów to podróżni międzynarodowi. Lotnisko intensywnie inwestuje w nowe skanery CT i rozbudowę, ale przejście na nowy system kontroli granicznej w połączeniu z rekordowym ruchem pokazało, gdzie są wąskie gardła.
Norwegian i inne linie naciskają na lepsze planowanie slotów. Lotnisko broni się, że stara się maksymalnie wykorzystać istniejącą infrastrukturę i współpracuje z policją. Efekt? Na razie pasażerowie muszą uzbroić się w cierpliwość, a linie lotnicze – w plan B na wypadek, gdyby kolejki nie zniknęły.
Czy Kopenhaga utrzyma pozycję głównego duńskiego lotniska, czy część ruchu odpłynie do Billundu? To pytanie, które będzie wisiało w powietrzu przynajmniej do końca tego sezonu.
- 10.08.2026 12:17 • Rekord zakłóceń GPS przy Bornholmie
- 10.08.2026 12:08 • Trzech rannych w strzelaninie w Holbæk – walka gangów
- 10.08.2026 12:02 • Demonstracja przed firmą zbrojeniową Terma w Lystrup
- 10.08.2026 09:01 • 70 000 m² asfaltu do wymiany na lotnisku w Kopenhadze
- 10.08.2026 08:57 • Pierwszy dzień szkoły w Danii
- 08.08.2026 10:00 • Reklama wibratorów na autobusach dzieli Duńczyków
0.58
3.97
4.35