DZISIAJ JEST środa 8 grudnia 2021
Imieniny: Marii, Światozara, Makarego
DANIA
czw
1°C
pią
3°C
sob
3°C
Kurs walut z dnia 2021-12-07
0.62
4.08
4.6

Co Polska ustawa hazardowa ma wspólnego z duńską?

02.06.2021 20:45

Co Polska ustawa hazardowa ma wspólnego z duńską, czyli co Polacy zmałpowali od Duńczyków?

 

 

 

Jeszcze nie tak dawno temu hazard w Polsce to był istny dziki zachód. Około 90% rynku stanowiła szara strefa. Królowały automaty w barach i witryny internetowe zarejestrowane w rajach podatkowych. Nie dziwi więc, że rząd starał się zwiększyć dochody do budżetu państwa z tego tytułu. W tym celu weszła w życie ustawa z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. z 2019 r. poz. 847, z późn. zm.), zwana „ustawą o grach hazardowych”. 

 

 

Sama ustawa nie wiele jednak zmieniła. Potrzebne były kolejne kroki, aby zapanować nad w większości nielegalnymi operatorami. W tym celu ustawodawca skierował swoje zainteresowanie w stronę Dani. Ich ustawa hazardowa zarówno wtedy, jak i dzisiaj uchodzi za wzór do naśladowania. Tak zwany “model duński” wprowadził znaczne uproszczenia regulacji nałożonych na bukmacherów i uprościł system ich opodatkowania. Miało to na celu ograniczenie szarej strefy, przekonanie przedsiębiorców do działania w sposób legalny i zwiększenie przez to wpływów do budżetu. Takie działania przyniosły zamierzony skutek. Szacuje się, że na ten moment tylko 5% hazardu w Danii jest nielegalne.

W tym artykule dowiemy się, na czym ten system polega, porównamy sytuację w Polsce i w Danii oraz postaramy się wyciągnąć wnioski płynące z różnic pomiędzy nimi. 

 

Hazard w Polsce po 3 października 2019.

Idąc za Duńskim przykładem, Polska wprowadziła szereg ograniczeń. Podobnie jak w Danii, aby bukmacher mógł działać legalnie, musi posiadać licencję. Na ten moment licencję na urządzanie zakładów wzajemnych w internecie posiadają 22 firmy. Tutaj znajdziesz ich pełną listę. 

Tutaj już pojawia się pierwsza różnica. W Danii licencję bukmacher może otrzymać na dowolny rodzaj zakładów. W Polsce prywatna spółka może otrzymać licencję wyłącznie na zakłady wzajemne. Mogą więc działać legalnie, ale tylko jeśli chodzi obstawianie wydarzeń sportowych itp. Licencję na prowadzenie działalności w zakresie innych gier hazardowych, posiada tylko jedna firma i jest nią Totalizator Sportowy. Tak więc wszystkie gry losowe, jak automaty czy loterie pieniężne, a także gry wymagające umiejętności jak poker, mogą być prowadzone tylko i wyłącznie przez państwową spółkę Totalizator sportowy Sp. z o.o. 

Oba kraje w zdecydowany i skuteczny sposób walczą z nielegalnym hazardem. Zarówno w Polsce jak w i Danii witryny internetowe, które nie posiadają licencji, są blokowane. W obu przypadkach działa to nadzwyczaj sprawnie. Trudno znaleźć działającą witrynę, a kiedy to się uda, zwykłe taka strona jest szybko blokowana. Gracze znaleźli jednak na to sposób i używają VPN (ang. Virtual Private Network), czyli wirtualnej sieci prywatnej.  W ten sposób udają, że znajdują się w innym kraju. Duński rząd znalazł jednak rozwiązanie i na to. W odróżnieniu od Polski, oprócz blokowania witryn internetowych, duńska ustawa pozwala również na blokowanie płatności. 

Niestety wprowadzenie monopolu na kasyno w Polsce spowodowało, że gracze szukają rozrywki na innych, zagranicznych stronach, które oferują znacznie więcej gier i mają lepszą ofertę niż Total Casino. Wielu z graczy kończy w kasynach o wątpliwej licencji i opinii. Z pomocą może przyjść znany w sieci przewodnik hazardowy, który pomoże Ci wybrać wiarygodne kasyno online. Wejdź na stronę kasynoorzel.pl i zasięgnij opinii o danym operatorze! 

 

 

Różnice w opodatkowaniu hazardu w Polsce i Danii

Różnice pojawiają się również w systemie opodatkowania. W Polsce został wprowadzony podatek obrotowy 12%. Oznacza to, że państwo polskie pobiera od bukmachera 12% od każdego zakładu wniesionego przez gracza. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że każdy zakład od 1 - 1,12, nie ma prawa być opłacalny, ani dla gracza, ani dla bukmachera. Takie podejście doprowadziło do tego, że wielu zagranicznych bukmacherów uznało prowadzenie w Polsce interesów za nieopłacalne i wycofało się z polskiego rynku. To jednak nie wszystko, każda wygrana powyżej 2280 zł podlega obowiązkowi podatkowemu. Trzeba uwzględnić taką wygraną w rozliczeniu (PIT) i jest od niej pobrany zryczałtowany podatek 10%. 

Dania wprowadzając swoją ustawę, skupiła się na ułatwieniu działalności bukmacherów. Wprowadziła więc podatek od przychodów brutto. Wynosi on 28%, może się wydawać, że jest wyższy niż polskie 12%, ale w związku z tym, że jest nakładany na zysk bukmachera brutto, a nie na każdą wpłatę dokonaną przez gracza, realnie jest to około 3%. 

Podsumowanie

Zarówno system regulowania, jak i opodatkowania hazardu w Danii w naszej opinii jest bardzo udany. Udało się dzięki niemu doprowadzić do sytuacji, w której 95% rynku działa legalnie, a wpływy do budżetu państwa za rok 2019 wyniósł 6,57 miliardów koron duńskich, czyli niecałe 4 mld zł.  Dla porównania w Polsce było to 6,7 mld zł, przy czym dania ma niecałe 6 milionów mieszkańców, a polska prawie 38 milionów. Nic dziwnego, że tak zwany “model duński” jest przykładem dla innych krajów. 

Polska również zainspirowała się tym systemem, niestety jak to często bywa, zrobiła to na swój specyficzny sposób. Rządzący wykorzystali metody walki z nielegalnymi bukmacherami, niestety zapomnieli o wsparciu dla tych działających legalnie. Skomplikowany system regulacji, trudności przy zdobyciu licencji, państwowy monopol na zakłady inne niż wzajemne oraz opresyjny system podatkowy doprowadziły do sytuacji, w której co prawda czarna strefa zmniejszyła się, ale wciąż wynosi aż około 60%, a dochody do skarbu państwa zwiększyły się tylko nieznacznie. 

Ponadto, kasyna internetowe nie mają możliwości ubiegania się o licencję. Ustawodawca pozbawił ich takiej możliwości, uznając kasyna online za niebezpieczne i wymagające całkowitej kontroli Państwa. W Polsce legalnie działa więc tylko jedno kasyno internetowe - Total Casino, które niestety blado wypada na tle zagranicznej konkurencji. Uregulowanie kasyna internetowego pozwoliłoby na jeszcze większe wpływy środków do Skarbu Państwa i tym samym ograniczenie szarej strefy. Trzeba jednak najpierw na to pozwolić… 

 

 

 

Co dalej?

W 2021 roku zarówno w Polsce, jak i w Danii planowane są kolejne zmiany w ustawach hazardowych. W Dani najprawdopodobniej podatek od gier hazardowych zostanie podniesiony, a w Polsce pojawią się kolejne obostrzenia. Prawdopodobnie zostanie wprowadzona nowelizacja do ustawy, która pozwoli na blokowanie nie tylko stron nielegalnych bukmacherów, ale również stron, na których pojawią się ich reklamy. Trudno powiedzieć co przyniesie przyszłość, pozostaje nam mieć tylko nadzieję, że polski system regulowania hazardu będzie upodabniał się do tego duńskiego, a być może nawet będzie od niego lepszy. Uregulowanie hazardu - jak najbardziej tak, ale nie wykluczając z tego kasyna internetowego! 

 

 

 

autor: admin

Projekt graficzny współfinansowany w ramach funduszy polonijnych
Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej